Onet przeprasza za publikację zdjęcia naruszającą dobra osobiste

12 sierpnia, 2019 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Od kilku dni na głównej stronie onet.pl widnieją przeprosiny, jakie portal wystosował względem Krystiana Brodackiego. To efekt precedensowego wyroku sądowego.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Od

kilku dni na głównej stronie onet.pl widnieją przeprosiny, jakie portal

wystosował względem Krystiana Brodackiego. To efekt precedensowego wyroku sądowego.

Przeprosiny

skierowane są do syna Marii Brodackiej – kobiety zabitej przez hitlerowców. Była

ona aresztowana i torturowana przez gestapo za ukrywanie Kazimierza Kota –

Polaka żydowskiego pochodzenia szefa wydziału bojowego konspiracyjnej

organizacji PLAN do której sama należała i która pomimo tortur nie wydała

nikogo.

Onet

tymczasem opublikował artykuł o związkach Polek z niemieckimi żołnierzami

podczas II wojny światowej. Była w nim mowa między innymi o „wschodnich

małżeństwach niemieckich oficerów”, „przyjaciółkach Niemców na terenach

okupowanych”, „leżącej kolaboracji” czy „prostytucji bytowej”. Test został

zilustrowany zdjęciem kobiet prowadzonych na egzekucję w Palmirach w czerwcu

1940 r., gdzie również w taki sposób została rozstrzelana matka powoda

Krystiana Brodackiego Maria Brodacka. Zdjęcie zostało opatrzone podpisem: „romans

z niemieckim żołnierzem był surowo zakazany, ale w Polsce żyją dzieci będące

owocem takich związków”.

Krystian

Brodacki domagał się od wydawcy portalu 150 tys. zł zadośćuczynienia i

publikacji przeprosin na stronie głównej przez okres miesiąca. Argumentował, że

jego matka Maria została rozstrzelana w Palmirach, a wychowująca go ciotka w

latach 60. rozpoznała ją na zdjęciu, które zamieszczono przy tekście Onetu.

Brodacki przez lata traktował tę fotografię prawie jak relikwię, dlatego jej

publikacja w takim kontekście przez portal naruszyła jego dobra osobiste.

Onet

przegrał w obu instancjach, zaś przeprosiny to część realizacji prawomocnego

wyroku w tej sprawie, który zapadł w piątek w zeszłym tygodniu. Sąd Apelacyjny

w Krakowie orzekł, że przeprosiny mają być publikowane przez tydzień, a wydawca

Onetu musi zapłacić powodowi 100 tys. zł zadośćuczynienia.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.