Czy Nintendo łamie prawa konsumenta w Europie?

21 lutego, 2018 · Gabriel Gatner · 2 min czytania

Zdaniem norweskiej rady ds. praw konsumenckich – Nintendo łamie prawo, odmawiając zwrotu pieniędzy za przedpremierowe zakupy gier.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Zdaniem norweskiej rady ds. praw konsumenckich – Nintendo łamie prawo, odmawiając zwrotu pieniędzy za przedpremierowe zakupy gier.

W opinii rady postępowania firmy jest

niezgodne z zasadami rynku Unii Europejskiej, jak i krajów Europejskiego

Obszaru Gospodarczego.

Wszystko przez regulamin sklepu

internetowego!

Oskarżenie o łamanie praw konsumenta padło

po przeprowadzeniu audytu sklepów z cyfrowymi kopiami gier. Z siedmiu

największych platform elektronicznej dystrybucji eShop Nintendo został uznany

za tę z najgorszymi praktykami. Z wyniku audytu wynika, że problemem jest

regulamin sklepu, który informuje klientów o „ostatecznym charakterze sprzedaży”.

Tym samym jeżeli gra zostaje zamówiona w ramach przedsprzedaży, klient kupując

ją przed terminem, nie może się z tej transakcji wycofać nawet przed oficjalną

premierą tytułu.

Nintendo ewidentnie uznaje wszystkie

zakupy jako ostateczne. Nawiązując do prawa do odstąpienia przewidzianego w

dyrektywie konsumenckiej, takie praktyki są nielegalne – podsumowała rada w

oficjalnym komunikacie.

Rada odniosła się pozytywnie do platform Steam oraz Origin należące do Electronic Arts, które jak

stwierdzono, w obu systemy są „adekwatne” do prawa konsumenckiego na terenie

Europy. Warto jednak dodać, że rada skrytykowała cały rynek branży gier, twierdząc, że w większości

przypadków nie można odzyskać pieniędzy po dacie premiery gry.

Klient płaci

wysoką cenę za grę, o której jakości przekonuje się dopiero w dniu jej

publikacji – a może się ona okazać produktem wadliwym lub niespełniającym

oczekiwań.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.