Godzina na usunięcie z sieci treści terrorystycznych
Parlament Europejski przegłosował projekt nowych przepisów w sprawie walki z terroryzmem w sieci. Treści terrorystyczne powinny być usuwane przez firmy internetowe w ciągu jednej godziny, pod groźbą kar sięgających 4 proc. ich rocznych obrotów.

Parlament Europejski przegłosował projekt nowych przepisów w
sprawie walki z terroryzmem w sieci. Treści terrorystyczne powinny być usuwane przez
firmy internetowe w ciągu jednej godziny, pod groźbą kar sięgających 4 proc.
ich rocznych obrotów.
Projekt nowych przepisów dotyczących usuwania treści ekstremistycznych
i terrorystycznych z sieci został stworzony w odpowiedzi m.in. na wydarzenia z
połowy marca br., kiedy to zamachowiec zastrzelił w Christchurch w Nowej
Zelandii 50 osób, a przebieg strzelaniny transmitował w mediach
społecznościowych. Serwisy takie jak Facebook i YouTube zostały wówczas poddane
krytyce za to, że zbyt późno zareagowały i usunęły drastyczne filmy ze swoich
zasobów.
Na początku kwietnia br. Australia jako pierwszy kraj na
świecie przegłosowała przepisy przewidujące kary dla mediów społecznościowych
za opieszałość w walce z ekstremistycznymi treściami. Przewidują one karę nawet
3 lat więzienia dla za zbytnią zwłokę w usuwaniu takich materiałów.
Przyjęty przez posłów PE projekt przewiduje, że serwisy
społecznościowe działające na obszarze wspólnoty będą miały obowiązek usunięcia
konkretnych treści o charakterze ekstremistycznym czy terrorystycznym w ciągu
godziny od momentu otrzymania wniosku w tej sprawie od uprawnionych instytucji
działających w danym kraju unijnym. Przepisy mają dotyczyć nie tylko treści o
tak dosłownym charakterze ekstremistycznym jak w przypadku zamachu w
Christchurch, ale także wszelkich materiałów tekstowych, filmowych bądź nagrań
audio zawierających np. wskazówki i porady na temat wykorzystania materiałów
wybuchowych czy broni palnej w celach terrorystycznych. Zgodnie z projektem
serwis społecznościowy, który nie usunie zgłoszonych treści w ciągu 60 minut
będzie musiał liczyć się z karą finansową w wysokości do 4 proc. jego rocznych
obrotów.
Za skierowaniem go do dalszych prac opowiedziało się 308
europosłów, 204 było przeciw, a 70 wstrzymało się od głosu. Projekt ma zostać
przekazany do dalszych prac, a według planu europarlament kolejnej kadencji zajmie
się negocjacjami na jego temat z Komisją Europejską. Na razie nie jest znany
żaden przybliżony termin wprowadzenia w życie nowych przepisów.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.