Oszuści podszywają się pod mBank i pytają o PESEL i nazwisko panieńskie matki

17 sierpnia, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

mBank ostrzega na swojej internetowej przed kolejną kampanią z fałszywymi e-mailami. Jej celem jest wyłudzenie poufnych danych: identyfikatora i hasła do serwisu transakcyjnego, numeru PESEL oraz nazwiska panieńskiego matki użytkownika.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

mBank

ostrzega na swojej internetowej przed kolejną kampanią z fałszywymi e-mailami. Jej

celem jest wyłudzenie poufnych danych: identyfikatora i hasła do serwisu

transakcyjnego, numeru PESEL oraz nazwiska panieńskiego matki użytkownika.

Klienci

mBanku otrzymują wiadomości e-mailowe, których szata graficzna odpowiada

wiadomościom standardowo wysyłanym przez bank. Uważny odbiorca może jednak

zorientować się, że coś tu nie gra, gdyż adresy, z których przychodzą fałszywki

nie należą do mBanku.

W

wiadomości znajduje się link prowadzący do fałszywej strony, a użytkownik

zachęcany jest do „zalogowania się” do systemu bankowości elektronicznej. Połączenie

z fałszywą stroną nie jest szyfrowane, co widać po braku certyfikatu. Po

zalogowaniu się, czyli po przejęciu przez oszustów danych logowania, klient

proszony jest o „aktualizację danych”. Wymaga się od niego podania numeru PESEL

oraz nazwiska panieńskiego matki.

Celem

działania przestępców jest przejęcie dostępu do konta bankowego i wyprowadzenie

z niego środków. Próba pozyskania numeru PESEL i nazwiska panieńskiego matki

może mieć związek z tzw. oszustwami na „duplikat karty SIM”. Tego rodzaju

informacje pomogą zdobyć duplikat karty SIM u operatora ofiary, z kolei umożliwi

przechwytywanie wiadomości SMS. Te same dane są potrzebne do aktywacji

aplikacji mobilnej mBanku, więc posiadając je oszuści mogą sobie poradzić z

osobami, które stosują tzw. autoryzację mobilną.

mBank

ostrzega – jeśli jakikolwiek komunikat, element serwisu transakcyjnego lub

mobilnego bądź otrzymana z mBanku wiadomość e-mail wzbudzi Twoje wątpliwości –

przerwij czynność i natychmiast skontaktuj się z konsultantem mLinii lub

Ekspertem Online.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.