Dziesiątki tysięcy urządzeń z Androidem zagrożone atakiem. Wszystko przez niezabezpieczony port.

15 czerwca, 2018 · Bartosz Adamczak · 2 min czytania

Niezliczonej ilości urządzeń z Androidem grożą ataki po tym, jak zostaną dostarczone z niezabezpieczonym krytycznym lewym portem.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Niezliczonej ilości

urządzeń z Androidem grożą ataki po tym, jak zostaną dostarczone

z niezabezpieczonym krytycznym lewym portem.

Android Debug Bridge

(ADB) to rozwiązanie pozwalające programistom na zdolną

komunikację z urządzeniem poprzez wydawanie odpowiednich komend.

Jeśli to koniecznie, taki rodzaj komunikacji może mieć również

formę pełnego dostępu i może wiązać się z przejęciem

całkowitej kontroli nad urządzeniem.

Jak sama nazwa wskazuje,

narzędzie to jest bardzo przydatne, jeśli chodzi o debugowanie i

naprawianie błędów, jednak jeśli nie zostanie wyłączone na

urządzeniach przeznaczonych dla zwykłych użytkowników, staje się

furtką dla cyberprzestępców.

Badacz bezpieczeństwa

Kevin Beaumont zwraca uwagę na swoim blogu:

Dostęp jest

całkowicie nieautoryzowany , każdy może się podłączyć do

urządzenia z aktywnym portem ADB i wydać odpowiednie komendy.

Teoretycznie, jeśli chcesz uzyskać pełen dostęp, musisz się

podłączyć do Debug Bridge, używając do tego USB.

Niestety dostawcy

sprzętu elektronicznego sprzedają produkty z włączonym ADB.

Funkcjonuje ono na porcie 5555 i umożliwia każdemu na dostęp do

urządzenia przez Internet. – dodaje badacz.

W skrócie, każdy

może uzyskać dostęp do wadliwych urządzeń i zrobić to z

uprawnieniami roota (administratora), zainstalować oprogramowanie, a

następnie uruchomić złośliwy kod, komentuje Mariusz

Politowicz, inżynier techniczny Bitdefender z firmy Marken

Wszystko to dzieje się

bez potrzeby wpisywania żadnego hasła. – dodaje.

Według Beaumonta, do

wadliwych urządzeń zaliczają się również smartfony i telewizory

typu Smart.

Według innych badaczy

zagrożenie nie jest wcale teoretyczne. Internetowy robak ADB.Miner

przeszukiwał sieć w poszukiwaniu informacji, gdzie TCP port 5555

(którego używa ADB) pozostał niezabezpieczony. Robił to w celu

utworzenia botneta – koparki kryptowalut.

Mimo tego, że trudno

oszacować ilość urządzeń narażonych na bezpośredni atak,

Beaumont mówi:

Bezpiecznie jest

powiedzieć, że jest ich dużo.

Instrukcja na serwisie

HackTabs zawiera tutorial o tym, w jaki sposób użytkownicy mogą

sprawdzić, czy ich urządzenia posiadają niezabezpieczony

(włączony) port ADB.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.