Nowa fala ataków na skrzynki mailowe

9 lutego, 2018 · Marcin Drzazga · 3 min czytania

Cyberprzestępcy przystąpili do kolejnej ofensywy, szturmując pocztę elektroniczną polskich internautów. Jest to jeden z najgroźniejszych zmasowanych ataków na użytkowników sieci.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Cyberprzestępcy przystąpili do kolejnej ofensywy, szturmując pocztę elektroniczną polskich internautów. Jest to jeden z najgroźniejszych zmasowanych ataków na użytkowników sieci.

Hakerzy wykorzystują

rosnące zamiłowanie Polaków do zakupów w sieci. Prawie każdy z

nas nabył kiedyś określoną rzecz w Internecie albo korzystał z

konta internetowego w banku. Zawierane w ten sposób umowy dochodzą

do skutku na odległość i aby uzyskać towar, musi on zostać

opłacony, a następnie wysłany do klienta. Najczęściej decydujemy

się na płatności internetowe oraz firmę kurierską. Wygodną

opcją jest otrzymywanie komunikatów od przewoźnika o statusie

przesyłki. Niestety cyberprzestępcy wykorzystują ten fakt,

podszywając się pod dostawcę przesyłki, aby zainfekować

urządzenie ofiary. Zaatakowani użytkownicy otrzymują fałszywe

wiadomości, które mają na celu wywołanie przekonania o otrzymaniu

paczki lub innej przesyłki, a nawet potwierdzenie przelewu. W tego

typu mailach zawsze zamieszczany jest link lub plik w załączniku,

który może doprowadzić do zainfekowania urządzenia złośliwym

oprogramowaniem np. typu trojan.

W jakim celu podejmowane

są te działania?

Zadaniem wirusa jest

opanowanie urządzenia, a właściwie wejście w posiadanie danych,

które umożliwią dostęp do konta bankowego użytkownika i

„wyczyszczenie” rachunku. Obecnie eksperci obserwują zaostrzenie

kampanii cyberataków oraz jej groźniejszą formę. Wskazują na to

pewne symptomy. Eksperci z Zaufanej Trzeciej Strony podają, iż

przede wszystkim oprogramowanie antywirusowe albo nie zabezpiecza

wystarczająco przed atakami tego typu wirusów albo jest zupełnie

nieskuteczne wobec tych zagrożeń. A dzieje się tak

dlatego, że autorzy złośliwego oprogramowania, którzy zachęcają

w mailach do naciśnięcia linku lub pobrania pliku utrudnili obronę

przed atakiem, ponieważ każda ofiara została narażona na inną

wersję wirusa. Dzięki temu zabiegowi antywirus może nie zadziałać

prawidłowo. W trakcie analizy antywirus porównuje próbkę nowego

oprogramowania z wcześniej uznanymi za złośliwe. W przypadku braku

informacji, że dany program może być szkodliwy, antywirus może

nie zareagować odpowiednio.

Po drugie z łatwością

można zaobserwować zróżnicowanie tematów, nadawców i

treści zawirusowanych e-maili. Przykładowe tytuły to:

– „Twoja paczka

nie zostala dostarczona”,

– „Rachunek z

tytulu przechowywania przesylki”

– „Odbiór akt

zamówienia”.

Dzięki użyciu

określonych słów w temacie, wiadomości te są bardziej

spersonalizowane i łatwiej przedostają się do naszej skrzynki

odbiorczej, omijając filtry antyspamowe.

Najlepszym sposobem na

uniknięcie ataku złośliwym oprogramowanie przesłanym w ten sposób

jest po prostu zlekceważenie takiej wiadomości i natychmiastowe

usunięcie. Nie otwierajmy odruchowo żadnych plików i nie

naciskajmy na linki wysłane w podejrzanych wiadomościach. Należy

również zwrócić uwagę na brak polskich znaków w treści, które

często powodują podkreślenie wyrazu na czerwono (jak wyżej w

tytułach maili). Niestety wiadomości tego typu mogą być

wysyłane wielokrotnie, o czy przekonaliśmy się na własnej skórze.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.