Liczba nieautoryzowanych transakcji płatniczych rośnie

18 czerwca, 2019 · Mirosław Dyka · 3 min czytania

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Rzecznika Finansowego, rośnie liczba wniosków dotyczących nieautoryzowanych transakcji płatniczych. Zdaniem Rzecznika banki często ignorują wytyczne wynikające z unijnych dyrektyw i polskiego prawa.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Jak

wynika z analizy przeprowadzonej przez Rzecznika Finansowego, rośnie liczba

wniosków dotyczących nieautoryzowanych transakcji płatniczych. Zdaniem

Rzecznika banki często ignorują wytyczne wynikające z unijnych dyrektyw i

polskiego prawa.

Rzecznik

Finansowy ostrzega: rośnie liczba wniosków o interwencje dotyczące

nieautoryzowanych transakcji płatniczych. W 2016 r. wniosków takich było 83,

natomiast w 2018 r. ich liczba wzrosła do 246.

„Wkrótce minie rok od wejścia w życie

przepisów wprowadzających między innymi nowe zasady odpowiedzialności dostawców

usług płatniczych za nieautoryzowane transakcje płatnicze na rachunkach

bankowych czy z użyciem kart. Postanowiliśmy więc przeanalizować składane do

nas wnioski i sprawdzić, jak zasady te realizowane są w praktyce przez podmioty

rynku finansowego”

–

mówi cytowana w komunikacie Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Z

danych RF wynika, że tylko w I kwartale 2019 r. do Rzecznika trafiły 83

wnioski, czyli dokładnie tyle samo co w całym 2016 r. W 2018 roku takich

wniosków było 246, czyli o 70 proc. więcej niż w 2017 r. Oznacza to, że w

2018 r. przeciętnie każdego dnia roboczego do Rzecznika Finansowego trafiał

przynajmniej jeden oficjalny wniosek o wszczęcie postępowania interwencyjnego w

sprawie nieautoryzowanej transakcji płatniczej.

Dodano,

że niemal równie częste były pytania (telefoniczne lub e-mailowe) o sposób

radzenia sobie z tym problemem. Jak podano, z analizy wynika, iż banki, na

których postępowanie skarżą się klienci, ignorują wytyczne wynikające z

unijnych dyrektyw i polskiego prawa.

„Chodzi

w szczególności o brak niezwłocznego zwrotu utraconych przez klienta środków w

terminie określonym tzw. zasadą D+1. Oznacza to, że pieniądze powinny wrócić na

konto klienta nie później niż do końca dnia roboczego następującego po dniu

stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji lub po dniu otrzymania

zgłoszenia od klienta”

–

wyjaśnia dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze

Rzecznika Finansowego Izabela Dąbrowska-Antoniak.

Jedynym

wyjątkiem od zasady zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji w tym terminie

jest uzasadnione i należycie udokumentowane podejrzenie próby oszustwa ze

strony klienta. Równocześnie bank powinien na piśmie poinformować o takim

podejrzeniu organy ścigania.

Intencją

prawodawców było przerzucenie odpowiedzialności za nieautoryzowane transakcje

płatnicze w zasadzie w całości na dostawców usług. Ma to służyć nie tylko

zwiększeniu ochrony klienta, ale również większej presji wobec profesjonalnych

uczestników rynku, by maksymalnie zadbali o procedury bezpieczeństwa i ochronę

transakcji. Jak wyjaśniła, szybki zwrot utraconych środków ma też zabezpieczyć

klientów przed ryzykiem pozostawania przez dłuższy czas bez środków do życia.

„Niewątpliwie

wstrzymanie się przez bank ze zwrotem środków powinno być działaniem wyjątkowym,

a nie standardowym, jak ma to miejsce w dzisiejszej praktyce”

–

uważa Dąbrowska-Antoniak.

Tymczasem,

jak wynika z analizy, banki nie tylko opóźniają zwrot środków, ale też

bezpodstawnie go odmawiają – najczęściej tylko w oparciu o uprawdopodobnienie

pewnych faktów i okoliczności zmierzających do wykazania autoryzacji, winy,

umyślnego działania czy rażącego niedbalstwa klienta. Przepisy mówią jednak, że

to na banku spoczywa ciężar udowodnienia tych okoliczności. Zdaniem

Dąbrowskiej-Antoniak bank powinien najpierw niezwłocznie oddać klientowi

pieniądze, a następnie – jeżeli ma podstawy, by sądzić, że klient powinien w

całości lub części odpowiadać za nieautoryzowaną transakcję – dochodzić tej

kwoty od klienta na przykład przed sądem.

źródło: bankier.pl

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.