Black Friday. Black Week
Przełom listopada i grudnia to czas, w którym odnotowuje się wzrost liczby oszustów niż w innych okresach roku. Czarny piątek, a czasem czarny tydzień to świetny moment na zakupy, jednak konsumenci muszą być ostrożni, bo w zakupowym zamieszaniu bywają w ten dzień oszukiwani.

Przełom listopada i grudnia to czas, w którym odnotowuje się wzrost liczby oszustów niż w innych okresach roku. Czarny piątek, a czasem czarny tydzień to świetny moment na zakupy, jednak konsumenci muszą być ostrożni, bo w zakupowym zamieszaniu bywają w ten dzień oszukiwani.
Jak informuje „Rzeczpospolita” rok temu w czarny piątek w
porównaniu z piątkiem tydzień wcześniej sklepy z platformy zanotowały wzrost
ruchu o 32 % Liczba zamówień skoczyła o 142 % a wartość – o 190 %.
Konsumenci muszą być jednak ostrożni, bo w zakupowym
zamieszaniu są zwyczajnie w ten dzień oszukiwani. Z badania Dealavo i Deloitte
z ubiegłego roku wynika, że w 800 analizowanych sklepach ceny spadły średnio
jedynie o 3,5 % Rok wcześniej było to co prawda 1,3 % więc progres niewątpliwie
jest, ale do przecen sięgających 20 czy nawet 50 % droga bardzo daleka” –
czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Czy to na pewno Black Friday?
Warto również zaznaczyć, że sklepy w wielu przypadkach
przed okresem promocji podnoszą ceny produktów, aby potem rabat wyglądał
bardziej imponująco; wprowadzają też nowe linie z od razu atrakcyjnymi cenami,
które jednak z rzeczywistością nie mają za wiele wspólnego – na przykład
opakowanie jest mniejsze niż standardowo, albo produkt pozbawiony jest wielu
funkcjonalności w stosunku do pierwotnej wersji.
Źródło wiedzy: Rzeczpospolita.pl
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.