Wycieki

Księgarnia XLM.pl padła ofiarą ataku hakerskiego

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Katolicka księgarnia XLM.pl została zaatakowana przez cyberprzestępców krótko po tym, jak opublikowała plany wydawnicze na 2019 rok. Informację potwierdził prezes wydawnictwa Fronda.pl, do którego należy księgarnia.

Katolicka księgarnia XLM.pl została zaatakowana przez

cyberprzestępców krótko po tym, jak opublikowała plany wydawnicze na 2019 rok.

Informację potwierdził prezes wydawnictwa Fronda.pl, do którego należy księgarnia.

W jakich okolicznościach doszło do ataku hakerskiego?

Cyberprzestępcy przedostali się do serwerów księgarni

i wykradli poufne dane należące do jej klientów. Użytkownicy otrzymali na swoje

adresy mailowe wiadomość, która informowała o przejęciu danych ponad 36 tysięcy

użytkowników. Zachęcała ich również do wpłacenia kwoty 1 bitcoina w celu zakupu

bazy danych. Krótko po tym incydencie, strona internetowa księgarni przestała

działać i pojawił się komunikat o prowadzeniu prac konserwacyjnych.

XLM.pl to księgarnia katolicka o profilu prawicowym i

mocno konserwatywnym. Właściciele promują ją jako katolicką Księgarnię Osób

Myślących. Do włamania na serwery doszło niedługi czas po tym, jak wydawnictwo

Fronda.pl poinformowało o planach wydania naukowej monografii dotyczącej myśli

geopolitycznej Aleksandra Dugina oraz przekładu Halforda Mackindera. Oprócz

XLM.pl zaatakowane zostały również pozostałe strony należące do wydawnictwa –

geopolityka.leszeksykulski.pl oraz zonageopolityki.pl. Plany wydawnicze wzbudziły

wiele kontrowersji między innymi wśród przedstawicieli takich instytucji jak

Ośrodek Studiów Wschodnich czy Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.

Co na to prezes wydawnictwa Fronda.pl?

Prezes wydawnictwa Fronda.pl i właściciel Księgarni

Ludzi Myślących Michał Jeżewski potwierdził, że atak cyberprzestępców

faktycznie miał miejsce. Poinformował użytkowników, że w ręce hakerów mogły

trafić takie dane jak numery kontaktowe, adresy e-mail, adresy doręczenia

przesyłek, imiona i nazwiska, a także dane identyfikacyjne i adresowe firmy.

Chodzi więc o wszystkie informacje, których podanie jest niezbędne na etapie

składania zamówień. Przestępcy mieli również dostęp do informacji dotyczących

rachunków bankowych oraz kart płatniczych klientów księgarni. Przechwycili poza

tym hasła dostępowe. Jak poinformował Michał Jeżewski, dane użytkowników mogą

posłużyć hakerom do dokonywania prób wyłudzeń pieniędzy. Wydawnictwo już

zablokowało dostęp do bazy danych i zresetowało hasła wszystkich użytkowników.

Sprawa została zgłoszona do UODO oraz na policję.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.