Do Internetu wyciekły skany ponad 3 tysięcy użytkowników serwisu Wietnamwiza.com

Do Internetu wyciekło ponad 3000 skanów paszportów. Ofiarami są Polacy, którzy ubiegali się o wizę do Wietnamu, korzystając w tym celu z serwisu Wietnamwiza.com.
Do Internetu wyciekło ponad 3000 skanów paszportów.
Ofiarami są Polacy, którzy ubiegali się o wizę do Wietnamu, korzystając w tym
celu z serwisu Wietnamwiza.com.
Skany nie były w żaden sposób zabezpieczone, dzięki
czemu każdy użytkownik Internetu mógł dotrzeć do pełnych danych osobowych oraz
fotografii. Po otwarciu graficznych plików możliwe stało się przeglądanie
takich informacji jak imię i nazwisko posiadacza dokumentu, miejsce i data
urodzenia, numer paszportu, PESEL oraz data wydania. O sprawie poinformował
mężczyzna, który starał się o uzyskanie wizy poprzez wspomniany serwis.
Konieczność przesłania skanu paszportu wzbudziła w nim podejrzenia. Zwrócił się
więc po radę do swojego znajomego, który wcześniej korzystał ze strony
Wietnamwiza.com. Zapewnił go, że w jego przypadku udało się bezpiecznie przejść
przez wszystkie etapy weryfikacji w celu otrzymania wizy. Deklaracja ta uśpiła
czujność mężczyzny.
W jaki sposób przebiegała procedura?
Aby złożyć wniosek o wizę do Wietnamu za pośrednictwem
serwisu, konieczne jest przesłanie skanu paszportu i dołączenie go do
elektronicznego formularza. Następnie ma miejsce przekierowanie na osobną
stronę, na której znajduje się okno z potwierdzeniem prawidłowości
sporządzonego formularza. Oczom użytkowników ukazała się rubryka z miejscem na
fotografię. Zdjęcie nie było jednak widoczne, lecz zamiast niego można było
dostrzec jedynie ikonkę. Osoby korzystające z serwisu mogły zatem dojść do
wniosku, że skan paszportu nie wczytał się prawidłowo, a następnie kliknąć w
ikonkę. Jeżeli to uczynili, zostali przekierowani na zewnętrzną stronę, na
której zostały umieszczone skany ich dokumentów, a także tysięcy innych
użytkowników. Najstarsze pliki dostępne w katalogu były datowane na 2015 rok.
Co na to właściciel strony?
O incydencie z wyciekiem skanów paszportów został
poinformowany dyrektor biura PolViet Maciej Ryczka, odpowiedzialny za
zarządzanie stroną Wietnamwiza.com. Dowiadując się o sytuacji, szybko
zablokował dostęp do plików graficznych. Poinformował jednocześnie, że serwis
był w 2018 roku atakowany przez hakerów. Zadeklarował poza tym, że każda ofiara
wycieku zostanie poinformowana o tym fakcie.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.