Zapłać albo narzeczona się dowie – oszuści szantażują klientów e-jubilera!
Co najmniej kilku polskich internautów padło ofiarą szantażysty. W nieustalony dotąd sposób wykradł on informacje dotyczące zakupów online w sklepie jubilerskim savicki.pl. Teraz grozi ofiarom i żąda okupu.

Co najmniej kilku polskich internautów padło ofiarą szantażysty. W nieustalony dotąd sposób wykradł on informacje dotyczące zakupów online w sklepie jubilerskim savicki.pl. Teraz grozi ofiarom i żąda okupu.
Serwis Niebezpiecznik ujawnił incydent,
który dowodzi, że utarta danych osobowych może wiązać się z dużymi problemami.
O co chodzi? Przestępcy weszli w posiadanie danych osobowych klientów sklepu z
biżuterią. Po jakimś czasie otrzymali oni następującą wiadomość [pisownia
oryginalna- red.]
Przesledziliśmy
wasze konta facebook jak i dane dostępne w internecie. Wiekszosc przedmiotow to
kolczyki, pierscionki zareczynowe lub inne rzeczy które nie zawsze maja trafic
do zony a np kochanki. Rowniez pierscionki zareczynowe to efekt zaskoczenia. My
ten efekt zepsujemy jesli nam nie zaplacicie.
Mamy
pelne informacje zamowienia, godzine,date,email, numer telefonu, adres. Te dane
pomogly nam zebrac informacje które umozliwia poinformowanie bliskich osob.
Szantażysta grozi zupełnie wprost:
trzeba zapłacić, albo rodzina i znajomi dowiedzą się np. o planowanych
oświadczynach.
Jesli
nie chcesz zeby ktos z rodziny dowiedzial sie o zakupie przeslij nam 1/5
wartosci przedmiotu na ponizszy adres bitcoin.
Jesli
zaplaciles, odpisz na tego maila i nas poinformuj a wykreslimy Cie z listy. Za
5 dni bedziemy informowac osoby ktore uwazamy za potencjalnie zainteresowane.
Użytkownicy, który odpowiadają na
wiadomości są informowani, że okup wpłaciło już kilku poszkodowanych. Jednak,
jak podaje serwis Niebezpiecznik, bitcoinowy portfel przestępcy pozostaje
zupełnie pusty, a informacja o wpłata to wyłącznie blef oszustów.
Właściciel sklepu internetowego, z którego
pochodzą dane potwierdził, że doszło do włamania. Wykradziono bazę
zawierającą szczegółowe informacje o zamawiających.
W związku z powyższym warto przypomnieć o
zbliżającej się zmianie w zakresie ochrony danych osobowych. W maju 2018 r.
wchodzi w życie RODO czyli unijne rozporządzenie dotyczące ochrony danych
osobowych, które rozszerza zakres obowiązków podmiotów przechowujących dane,
czyli także sklepów internetowych.
Za naruszenie przepisów mają grozić też
wysokie kary – nawet 20 000 000 euro lub 4% całkowitego rocznego obrotu
przedsiębiorcy z roku poprzedzającego naruszenie. Konsumenci mają być też
informowani o każdym incydencie związanym z naruszeniem prywatności.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.