Zamiast zainfekowania wykorzystają twój komputer do kopania kryptowalut

19 września, 2017 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Dotychczas korzystanie ze stron zawierających nielegalnie rozpowszechniane treści narażało internautę na zainfekowanie wirusami. Teraz możliwe jest także „przejęcie” mocy obliczeniowej komputera i wykorzystanie go w kopalni kryptowalut bez wiedzy i zgody użytkownika.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Dotychczas korzystanie ze stron zawierających nielegalnie rozpowszechniane treści narażało internautę na zainfekowanie wirusami. Teraz możliwe jest także „przejęcie” mocy obliczeniowej komputera i wykorzystanie go w kopalni kryptowalut bez wiedzy i zgody użytkownika.

Jest to możliwe i przetestowane przez

serwis The Pirate Bay.

Mechanizm ten został oficjalnie

przetestowany w kontrolowanych warunkach. Wizyta na głównej

witrynie Pirate Bay powodowała uruchomienie na komputerze

odwiedzającego skryptu, który wykonywał obliczenia w systemie

krypto waluty Monero. Przedstawiciele serwisu z plikami sami

poinformowali, że test przebiegał jedynie w ciągu 24 godzin.

Zapewnili też, że skrypt był skonfigurowany w taki sposób, by moc

obliczeniową komputerów wykorzystywać jedynie w 60-80 procentach.

Tym niemniej użytkownik nie był o niczym informowany i nie był

wprowadzony żaden mechanizm wyrażania zgody na takie eksperymenty.

Wszystko to związane jest z boomem na

kryptowaluty. Ich wykopywanie jest procesem wykorzystującym spore

zasoby mocy obliczeniowej komputera, stąd pojawiło się

zapotrzebowanie na każdą dostępną w sieci jednostkę, która może

być do tego wykorzystana. Pomysł Pirate Bay sprowadza się do idei:

korzystaj z naszych plików i zapłać nam możliwością

skorzystania z obliczeń twojego sprzętu.

Tego rodzaju pomysły są jednak

niebezpieczne, nawet przy założeniu, że użytkownik byłby

wcześniej informowany i proszony o zgodę na takie wykorzystanie

jego komputera. Wykonywanie obcego kodu na własnym komputerze zawsze

wiąże się z zagrożeniem. Skrypt koparki kryptowalut może być

zaszyty w reklamach pojawiających się na stronach internetowych,

więc skorzystanie z popularnych rozszerzeń blokujących reklamy

może w pewnym stopniu uchronić przed porwaniem naszego komputera do

przymusowych robót w kopalni.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.