Wyciek danych osobowych z TVP
Niezawodny serwis Niebezpiecznik ujawnił wyciek danych osobowych z Telewizji Polskiej. Szacuje się, że poszkodowanych może być 10 tys. osób. Jest wśród nich znana aktorka.

Wyciek dotyczy danych osób, które
współpracowały bądź zamierzały współpracować z TVP. Jeden z internautów
natrafił w sieci na niezabezpieczoną bazę danych z danymi współpracowników
Telewizji Polskiej, takimi jak: seria i numer dowodu osobistego, imię i nazwisko,
numer PESEL, numer telefonu, adres zamieszkania. Dane były dostępne po wpisaniu
w przeglądarkę Google prostego polecenia, które zawężało wyniki wyszukiwania do
dokumentów zawierających dany wyraz w tytule. Nie było konieczne przełamywanie
żadnych zabezpieczeń lub haseł.
Zdaniem Niebezpiecznika źródłem wycieku jest
jedna z agencji współpracujących z TVP, a także strona TVP. Wśród
poszkodowanych znajdują się charakterystyczne grupy osób:
- Nieprofesjonalni aktorzy, którzy
nawiązali lub chcieli nawiązać współpracę z telewizją. Oprócz danych osobowych,
takich jak imię, nazwisko i adres, baza zawierała w tym wypadku również dane
biometryczne.
- Pełnomocnicy osób niepełnoletnich.
Najczęściej chodzi o rodziców, którzy w imieniu dzieci lub nastolatków zgadzali
się na udostępnianie danych. W wypadku oprócz adresu wyciekły zarówno numery
PESEL rodzica, jak i dziecka.
- Aktorzy i aktorki. Wyciek zawierał
też bazę numerów telefonów.
Wśród poszkodowanych znajduje się popularna
aktorka Anna Dereszowska. W jej przypadku do sieci wyciekły też seria i numer
dowodu osobistego.
TVP po powiadomieniu o wycieku zablokowało dostęp
do katalogu. Biuro prasowe jednak nie przedstawiło żadnych wyjaśnień w tej
sprawie.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.