Upewnij się z kim piszesz na Facebook’u

11 lutego, 2019 · Arkadiusz Knap · 5 min czytania

Ile może kosztować chęć niesienia pomocy znajomemu? Czy na pewno wiesz z kim piszesz na czacie? Dlaczego trzeba dbać o prywatność? Co zrobi Policja i w jakim czasie kiedy zgłosimy włamanie na konto na Facebook'u? Czy odzyskamy nasze pieniądze?

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Ile

może kosztować chęć niesienia pomocy znajomemu? Czy na pewno wiesz z kim

piszesz na czacie? Dlaczego trzeba dbać o prywatność? Co zrobi Policja i w

jakim czasie kiedy zgłosimy włamanie na konto na Facebook’u? Czy odzyskamy

nasze pieniądze?

Facebook – słowo używane chyba najczęściej każdego dnia we

wszystkich deklinacjach. Niektórzy, a może większość zaczynają i kończą dzień

od research’u wiadomości na swoim profilu. Aplikacja ma ponad 2 mld

użytkowników na całym świecie, z czego w Polsce jest ich około 16 mln w

przedziale wiekowym od 13 – 50 lat, największe skupienie użytkowników zawiera

przedział 18 – 33 lata, bo aż 7 mln. Pod względem aktywności aplikacja Marka

Zuckerberga zdecydowanie dominuje w konfrontacji np. z WhatsApp, Twitter,

Instagram. Nie dziwi zatem stale rosnąca liczba nadużyć dokonywanych za

pośrednictwem tego portalu społecznościowego.

Spotkałem

się z interesującą metodą, śledczy nazywają to modus operandi działania

sprawców. Polega on na tym, że przestępca, pokonując zabezpieczenie

(jakimkolwiek sposobem), uzyskuje dostęp do kontaktów Messenger’a i nawiązuje

korespondencję z jednym, bądź kilkoma znajomymi z listy. Podstawą jest, aby

temat był chwytliwy i szybki do realizacji. Rozmowa dotyczy udzielenia szybkiej

pożyczki, tak mniej więcej do 1000 złotych na ściśle określony cel. Przykład

dialogu:

„Dzisiaj upływa termin ubezpieczenia auta, a nie mam takiej kwoty, pożyczysz

do jutra?”, albo „Mój bank prowadzi prace serwisowe, przez co złożenie elektronicznego

przelewu nie jest możliwe. Pomożesz? Czas mnie nagli”.

Zawsze znajdą się osoby

życzliwe, które odpowiedzą na wezwanie, tym bardziej że dotyczy to sytuacji,

która nas samych również może spotkać. Przelew bądź dwa zostają szybko

uruchomione.

Do ujawnienia przestępstwa

dochodzi z momentem, kiedy osoba, na której konto nastąpiło włamanie, odkrywa

korespondencję dziwnej treści, bądź też znajomi nieśmiało zagadują o zwrot

pieniędzy. Znany jest mi również fakt, kiedy ofiarodawca, będąc przekonanym, że

jest na czacie z koleżanką proszącą o pomoc, w tym samym momencie widzi, jak ta

wchodzi do tego samego pomieszczenia w pracy i jest bez telefonu, a z reakcji

na wyświetlaczu wynika, że cały czas do niej pisze.
Uruchomienie wszelkich

procedur po stronie pokrzywdzonego w takiej sytuacji zazwyczaj wygląda w ten

sposób, że powiadomiony zostaje administrator portalu oraz organy ścigania o

podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Chciałbym

Państwu przybliżyć proces pozyskiwania danych z Facebook’a i innych podmiotów

mających swoją siedzibę zagranicą. Oczywiście nie mogę zdradzić, jak to wygląda

od tzw. kuchni, że np. istnieją szybkie ścieżki w ściśle określonych

przypadkach. Skupię się na przedstawieniu metodyki postępowania oraz problemów

z tym związanych. Robię to nie dlatego, żeby wykazać, że jednak organy ścigania

szukają przestępców za wszelką cenę, ale głównie w celu zobrazowania skali

czynności, jakie trzeba przedsięwziąć, żeby ustalić istotne szczegóły danego

zdarzenia. Ważny jest też czas, w jakim te procesy się odbywają.

Kiedy już

dochodzi do naruszenia przepisów prawa karnego, użytkownik Internetu zastanawia

się, jak dochodzić swoich praw, gdzie i do kogo skierować roszczenie? W

poszukiwanie odpowiedzi na te i inne pytania zazwyczaj w pierwszej kolejności

pokrzywdzony kieruje się do organów ścigania. Jest to w większości przypadków

słuszny kierunek, o ile dane zdarzenie kwalifikuje się jako przestępstwo.

Pierwsza

ważna kwestia jest taka, że współpraca z Facebook’iem w zakresie pozyskania

danych o kontach użytkowników przebiegać musi zgodnie z procedurami prawnymi

obowiązującymi w Stanach Zjednoczonych. Do ujawnienia zawartości konta wymagany

jest wniosek sporządzony na podstawie traktatu o wzajemnej pomocy prawnej lub

rekwizycja sądowa (inaczej mówiąc pomoc prawna). Wymiana danych następuje za

pośrednictwem Internetu, z tym że trzeba się spieszyć, bo są one przechowywane

przez 90 dni.

Z takim

wnioskiem mogą wystąpić jedynie funkcjonariusze reprezentujący organy ścigania,

przy czym muszą posiadać adres e-mail wydany przez organ administracji

państwowej, czyli adres poczty posiadający zakończenie gov.pl.

Gwarantuję Państwu, że policjanci zajmujący się prowadzeniem spraw karnych

takie adresu posiadają w użytkowaniu.

Przełamanie

zabezpieczeń kont użytkowników Facebook’a stale rośnie, proporcjonalnie liczba

zgłoszonych przestępstw, których wstępna kwalifikacja prawna określona jest w

art. 267 § 1 Ustawy kodeks karny. Wzrost dynamiki zdarzeń jest efektem głównie

niskiej świadomości użytkowników. Ochrona haseł dostępowych niestety w dalszym

ciągu nie stanowi dla nas najwyższego priorytetu. Internautom zdarza się nie

wylogować, a następnie użyczyć telefonu innej osobie, instalować aplikacje

pochodzące z niesprawdzonego źródła, czy też bezmyślnie klikać na linki

nadesłane od nieznanych nadawców.

Rosnąca

liczba zgłoszeń powoduje również wydłużenie czasu oczekiwania od Operatora na

odpowiedź. Występują przypadki, że informacja zwrotna w ogóle nie nadchodzi,

albo jest mało przydatna.
Internet powoduje, że wszyscy

jesteśmy mieszkańcami globalnej wioski, głównie, jeżeli chodzi o komunikację

oraz dostęp do informacji. Jednakże na gruncie współpracy międzynarodowej w

ramach postępowania karnego sytuacja już nie jest tak oczywista. Stąd

powszechna, ale i słuszna opinia, że sprawy ciągną się miesiącami. Co nie

oznacza, że w tym czasie niewiele się dzieje.

Proszę sobie

wyobrazić, że sprawy karne polegające na przełamaniu hasła dostępowego do konta

na portalu takim jak Facebook i wyłudzenie jakiejkolwiek kwoty, wymagają

szeregu czynności. Już na etapie postępowania przygotowawczego angażują zarówno

prokuraturę, jak i sąd, które rozpatrują wnioski policji, jeżeli chodzi o

zwolnienie z tajemnicy telekomunikacyjnej oraz bankowej. Praca na uzyskanej

informacji też wymaga czasu, głównie z powodu wielości danych wymagających

przetworzenia. Ten etap postępowania to czas analiz i wniosków. Dopiero na ich

podstawie podejmowane są dalsze kierunki działań, które niekoniecznie mogą

zakończyć się sukcesem.

Kierując w sprawie akt

oskarżenia, bywa, że jedyną korzyścią dla osoby pokrzywdzonej jest satysfakcja,

że sprawcę dosięgła sprawiedliwość i odpowie za swój czyn. Przypadki, w których

u oszusta zostaje zabezpieczony majątek na pokrycie wyrządzonej przestępstwem

szkody, należą do zdecydowanej mniejszości. Konsumpcja uzyskanych korzyści jest

w na ogół natychmiastowa. Z tych względów zalecam daleko idącą ostrożność w

posługiwaniu się nie tylko swoim profilem na Facebook’u, ale każdym innym

narzędziem, które zawiera istotne na nasz temat informacje.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.