Oszustwo na darmowe doładowanie telefonu

25 czerwca, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Internetowi oszuści wykorzystują sprytny sposób na łatwowiernych użytkowników smartfonów. Oferują rzekomo darmowe doładowania telefonu pod warunkiem wykonania zadań konkursowych. „Zwycięzca” może nie tylko nie uzyskać darmowych doładowań, ale wydać sporo pieniędzy na usługi premium.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Internetowi

oszuści wykorzystują sprytny sposób na łatwowiernych użytkowników smartfonów.

Oferują rzekomo darmowe doładowania telefonu pod warunkiem wykonania zadań

konkursowych. „Zwycięzca” może nie tylko nie uzyskać darmowych doładowań, ale

wydać sporo pieniędzy na usługi premium.

W

internecie od dłuższego czasu (styczeń 2016 r.) funkcjonuje strona, na której

proponuje się użytkownikom darmowe doładowania telefonu. Wystarczy jedynie kliknąć

w odpowiedni przycisk, zaznaczyć regulamin i przejść dalej. Jednak po drodze

trzeba zaakceptować szereg ofert, które wymagają podania numeru telefonu i

przekazania danych w celach marketingowych. Może się zdarzyć, że w takiej

sytuacji użytkownik uruchomi nie do końca świadomie którąś z płatnych usług

typu premium.

Następnie

potencjalny „zwycięzca” kierowany jest do sklepu Google Play, celem pobrania

aplikacji „Movivo – darmowe doładowania”. Ta z kolei oferuje użytkownikowi „zarabianie

punktów” w zamian za wykonywanie określonych czynności. Punkty można uzyskać za pobranie wskazanej

gry, wypełnienie ankiety czy obejrzenie filmu

reklamowego.

Przyznanie punktów powinno teoretycznie pozwolić na

doładowanie telefonu. Jak wynika z komentarzy do aplikacji

zamieszczonych w sklepie, uzyskanie w ten sposób darmowego doładowania jest

praktycznie niemożliwe. Przykładowo, by doładować telefon kwotą 10 zł użytkownik

musi obejrzeć ponad 3000 filmów. Wydaje się, że twórcy procederu robią wszystko,

by wciągnąć użytkownika w niekończącą się grę, w której ten będzie otwierał

setki podsuwanych mu stron, instalował aplikacje, a jedynymi którzy skorzystają

na prowizjach będą proponujący darmowe doładowania oszuści. Dla łatwowiernego

użytkownika zabawa może się skończyć nie tylko nie „darmowo” ale i ze stratą.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.