Luka w zabezpieczeniach może pozwolić hakerom na dostęp do aplikacji iOS

28 maja, 2018 · Informacja prasowa · 2 min czytania

Niedawno wykryta luka w aplikacjach na iOS może umożliwić hakerom uruchomienie złośliwego kodu w zaatakowanych aplikacjach, pod warunkiem, że urządzenie jest podłączone do sieci Wi-Fi kontrolowanej przez atakującego. Liczba potencjalnie zagrożonych aplikacji szacowana jest na około 10 procent aplikacji dostępnych dla iOS.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Niedawno wykryta luka w

aplikacjach na iOS może umożliwić hakerom uruchomienie złośliwego

kodu w zaatakowanych aplikacjach, pod warunkiem, że urządzenie jest

podłączone do sieci Wi-Fi kontrolowanej przez atakującego. Liczba

potencjalnie zagrożonych aplikacji szacowana jest na około 10

procent aplikacji dostępnych dla iOS.

Zespół Jailbreaking,

który zgłosił tę lukę, nie opublikował jeszcze żadnych

szczegółów technicznych na temat tego, w jaki sposób można

wykorzystać błąd oprogramowania. Udostępniono natomiast film z

potwierdzeniem jego istnienia.

Podczas audytu

aplikacji iOS, Pangu Lab zauważył wspólny błąd programowania,

który prowadzi do poważnych konsekwencji, takich jak nadpisanie

danych, a nawet uruchomienie złośliwego kodu w kontekście

aplikacji podlegających usterce”, czytamy na stronie

internetowej ZipperDown. „Niespodziewanie odkryliśmy, że 10%

aplikacji na iOS mogą być podatne na te same lub podobne problemy.

Przekonanie o braku

istnienia złośliwego oprogramowania na system iOS to już dawno

mit, komentuje Mariusz Politowicz, inżynier techniczny

Bitdefender z firmy Marken, jeszcze kilka lat temu Firma Apple

uważała wręcz, że na ich mobilny system wirusów nie ma wcale. Co

prawda odsetek malware jest dużo mniejszy niż liczba malware

stworzona na Androida. Jednak rosnąca liczba infekcji na platformę

iOS powinna nam dać do myślenia – dodaje.

Spekulacje, że luka w

oprogramowaniu może leżeć w powszechnie używanym narzędziu o

nazwie ZipArchive, nie zostały jeszcze potwierdzone przez zespół

Pangu, który twierdzi, że stara się powstrzymać hakerów przed

wykorzystywaniem błędu. Zespół opublikował jednak listę

potencjalnie zainfekowanych aplikacji na iOS. Wśród nich znajdują

się między innymi Instagram, Pandora, Dropbox oraz Amazon.

Ze względu na dużą

liczbę potencjalnie dotkniętych aplikacji, nie możemy dokładnie

zweryfikować wszystkich wyników. Dla bezpieczeństwa użytkowników

końcowych, szczegóły o aplikacji ZipperDown nie są na razie

dostępne publicznie.

Ponieważ atak opiera się

na połączeniu do sieci WiFi, która jest kontrolowana przez

atakującego, programiści chcą naprawić zaistniały błąd jak

najszybciej. Jednak firma Apple jeszcze oficjalnie nie potwierdziła

luki w zabezpieczeniach i nie publikuje wskazówek, co deweloperzy

muszą zrobić, aby załatać powstałe dziury.

Ci sami badacze

zauważyli, że błąd może wpłynąć również na aplikacje na

Androida, ponieważ wiele popularnych aplikacji na Androida ma tę

samą lukę w zakresie programowania.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.