Hakerzy też kochają Walentynki

13 lutego, 2018 · Robert Dziemianko - G DATA Polska · 3 min czytania

Walentynki - dzień niby zwyczajny, a jednak zupełnie inny niż reszta. Kiedy miłość (lub desperacja) wisi w powietrzu, ludzie stają się mniej rozważni i chętniej klikają w nieznane linki lub otwierają podejrzane wiadomości.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Walentynki

– dzień niby zwyczajny, a jednak zupełnie inny niż reszta. Kiedy

miłość (lub desperacja) wisi w powietrzu, ludzie stają się mniej

rozważni i chętniej klikają w nieznane linki lub otwierają

podejrzane wiadomości.

Hakerzy

wykorzystują proste sztuczki socjotechniczne, by wykorzystać

uczucia innych i zaatakować ich komputery lub smartfony. A jak to

robią? O tym w poniższym tekście.

Poniżej

przedstawiamy pięć metod stwarzających zagrożenie:

  1. Wielu

    z nas pewnie nie raz otrzymało wiadomość od cichego wielbiciela z

    wyznaniem miłości. W okresie Walentynek częstotliwość takich

    e-maili lub SMSów rośnie, a ofiary często łudzą się, że tym

    razem są to prawdziwe wyznania i odpisują anonimowym amantom. W

    taki sposób umożliwiają hakerom dostęp do konta pocztowego lub

    narażają się na dodatkowe koszty związane z wysłaniem SMSa na

    numer premium o podwyższonej opłacie.

  1. Oszuści

    wysyłają także materiały dotyczące tematyki Walentynek lub

    bazujące na emocjach (np. „Zobacz jak poznać miłość swojego

    życia” lub „Samotny w Walentynki? Wiemy jak to zmienić!”).

    Większość tego typu haseł odsyła do stron, które niosą za

    sobą niebezpieczeństwo związane np. z utratą ważnych danych.

  1. Hakerzy

    używają także trików, które finalnie sprawiają, że internauta

    sam zezwala wirusowi na zaatakowanie komputera. Zastanów się, ile

    razy otrzymałeś na skrzynkę pocztową wiadomość o wygranej lub

    super ofercie np. z okazji Walentynek, która została przygotowana

    wyłącznie dla Ciebie i Twojej drugiej połówki. Treści z reguły

    dotyczą promocji i zniżek, ponieważ to w takie linki najchętniej

    klikamy.

  1. Ogromnym

    niebezpieczeństwem jest wyłudzanie informacji z kart płatniczych.

    Nie każdy podający się za Twoją miłość musi nią być! Może

    chęć wysłania komuś dodatkowych pieniędzy na Walentynki (np. na

    zbiórkę charytatywną) nie jest czymś dziwnym, ale gdy zaczniemy

    wysyłać każdemu, kto nas o to poprosi numery swoich kart i inne

    poufne informacje, to przestanie być to miły dzień zakochanych.

  1. Inną

    metodą jest Walentynkowy SPAM, czyli wiadomości o treści „Kocham

    Cię”, których nie chcesz czytać. Nawet jeśli nie widzimy

    załącznika, wciąż może być to złośliwe oprogramowanie.

Według

badań przeprowadzonych przez CBOS, aż 41% internautów przez

przypadek, nieświadomie, lub przez podstęp osoby trzeciej pobrało

wirusa, lub niebezpieczny plik. Czy można temu zapobiec?

Najważniejsze jest uświadomienie sobie, jak działają hakerzy-

tłumaczy Robert Dziemianko z G DATA. – Trzeba uważać na linki i

SMSy od nieznanych numerów i pamiętać, że tytuł wiadomości nie

zawsze jest zbieżny z jej zawartością. Hakerzy znają wiele

sztuczek socjotechnicznych i często wpędzają internautów w tzw.

kozi róg, przesyłając treści związane z aktualnymi skandalami,

czy trendami. Dobre oprogramowanie antywirusowe pozwoli ochronić

zarówno komputer, jak i smartfona – dodaje specjalista z G DATA.

Nie

pozwól hakerom celebrować Walentynek. Niech w ten dzień będą

czuli się naprawdę samotnie, a Ty spędź go w miłym towarzystwie,

bez obawy o swoje dane.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.