Hakerzy mogą przejmować kontrolę nad dronami

9 marca, 2018 · Mirosław Dyka · 1 min czytania

Eksperci ostrzegają: drony mogą być atakowane przez hakerów, gdyż od standardowych komputerów różnią się tylko tym, że potrafią latać. Przejęcie kontroli nad bezzałogowcem może spowodować wyjątkowo tragiczne skutki.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Eksperci ostrzegają: drony mogą być atakowane przez hakerów, gdyż od standardowych komputerów różnią się tylko tym, że potrafią latać. Przejęcie kontroli nad bezzałogowcem może spowodować wyjątkowo tragiczne skutki.

Latające bezzałogowce cieszą się coraz większą

popularnością. Korzystają z nich praktycznie wszyscy – od osób prywatnych,

poprzez wielkie korporacje biznesowe, na wojsku kończąc. Sercem każdego drona

jest komputer kontrolujący jego lot oraz komunikujący się z operatorem. Komputer

można zhakowac – zatem drona też.

Udało się to przed kilku laty amerykańskiemu

hakerowi Samy Kamkarowi, który wykorzystał luki w zabezpieczeniu sieci

bezprzewodowej, włamał się do oprogramowania drona i przejął nad nim kontrolę.

Kamkar stworzył także oprogramowanie o nazwie SkyJack, które pozwala na

przejęcie kontroli nad bezzałogowcem.

Z kolei na konferencji hakerskiej Defcon w

2015 roku zaprezentowano „hakującego drona”, który umożliwiał przejęcie dostępu

do nieprawidłowo zabezpieczonej sieci Wi-Fi. Ten akurat dron powstał po to, by można

było diagnozować luki w systemach i aby uświadomić użytkownikom zagrożenia.

Zdaniem Kamila Sadkowskiego, analityka

zagrożeń z firmy ESET:

Producenci komercyjnych

dronów powinni wziąć pod uwagę możliwość przeprowadzenia ataku na bezzałogowce.

Dużym wyzwaniem dla nich będzie nieustająca praca nad eliminacją luk we

współpracy z ekspertami do spraw bezpieczeństwa. Wszystkie drony powinny zostać

wyposażone w mechanizmy uwierzytelniania, zapobiegające możliwościom przejęcia

przez niepowołane osoby.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.