Dane 87 milionów użytkowników Facebooka mogły być wykorzystywane bez ich wiedzy
Nie cichną echa związane z głośną aferą dotyczącą wykorzystywania danych użytkowników Facebooka. Przedstawiciele tego najpopularniejszego portalu społecznościowego przyznali, iż informacje o użytkownikach gromadzone przez serwis mogły zostać wykorzystywane przez Cambridge Analytics. Teraz okazuje się, że mogły to być dane nawet 87 milionów użytkowników.

Nie cichną echa związane z głośną aferą dotyczącą wykorzystywania danych użytkowników Facebooka. Przedstawiciele tego najpopularniejszego portalu społecznościowego przyznali, iż informacje o użytkownikach gromadzone przez serwis mogły zostać wykorzystywane przez Cambridge Analytics. Teraz okazuje się, że mogły to być dane nawet 87 milionów użytkowników.
W ostatnim okresie media
donoszą o nielegalnym wykorzystywaniu informacji o użytkownikach
serwisu Facebook. Do opinii publicznej trafiła informacja o liczbie
50 milionów użytkowników. Teraz już wiemy, że liczba ta jest
prawie dwukrotnie większa, bo aż 87 milionów internautów
zostało wykorzystanych i odartych ze swej prywatności. Jak
oficjalnie podają przedstawiciele portalu, każdy użytkownik tego
serwisu otrzyma 9 kwietnia br. szczegółowe informacje o
każdej aplikacji, której do tej pory udostępniono dane. Dodatkowo
użytkownicy mają prawo wyboru, z których aplikacji będą chcieli
wciąż korzystać, a z których zrezygnować i usunąć.
Każdy użytkownik,
którego dane zostały wykorzystane przez firma Cambridge Analytics,
zostanie poinformowany o tym fakcie w ciągu kilku najbliższych
dni. Wyciągnięto już konsekwencje wobec prezesa Cambridge
Analytics, który został zawieszony w obowiązkach. Natomiast szef
Facebooka – Mark Zuckerberg złoży zeznania w tej sprawie 11
kwietnia, przed Komisją ds. energii i handlu Izby Reprezentantów
amerykańskiego Kongresu.
Większość
użytkowników, których dane wykorzystano to obywatele amerykańscy.
W ramach solidarności z poszkodowanymi wiele osób oraz podmiotów
gospodarczych usuwa swoje profile na Facebooku. Rozpoczęto akcję
do której dołączyło wiele znanych marek. W Polsce m.in. znany
kantor internetowy Cinkciarz.pl
Facebooka czeka trudny okres, w tym katorżnicza walka o zatrzymanie
spadku liczby użytkowników oraz ponowne uzyskanie jakiegokolwiek
zaufania wśród internautów. Będzie to o tyle trudne, ponieważ
afera urosła do rangi skandalu, z powodu podejrzeń o
wykorzystywanie danych do prowadzenia kampanii w mediach
społecznościowych m. in. podczas kampanii wyborczej
Donalda Trumpa i referendum w sprawie Brexitu.
Źródło: radiozet.pl
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.