Dalszy ciąg kłopotów Facebooka – tym razem z SMS-ami
Po problemach wywołanych doniesieniami byłego pracownika Cambridge Analitica, Facebook musi zmierzyć się z kolejnymi oskarżeniami o naruszanie prywatności użytkowników. Tym razem chodzi o wiadomości SMS, do których firma posiadała nieskrępowany dostęp.

Problem dotyczy tych użytkowników platformy
społecznościowej, którzy instalując aplikację Facebooka zgodzili się, by zajmowała
się ona obsługą wiadomości SMS. Według doniesień Tech Crunch użytkownicy mogli
być inwigilowani, albowiem platforma miała dostęp do wykazu wszystkich połączeń
(odebrane, nieodebrane, wykonywane), czasu ich trwania oraz numerów, z jakimi
łączył się użytkownik.
Zdaniem Facebooka wyrażenie zgody przez
użytkownika oznaczało jedynie zgodę na analizę danych w celu ułatwienia
odnajdywania znajomych. Platforma podkreśla, że analiza danych o połączeniach i
wiadomościach prowadzona była wyłącznie, kiedy użytkownicy się na to zgodzili.
Nigdy nie dochodziło analizy samej treści wiadomości. Facebook podkreśla
również, że pozyskiwane dane nigdy nie były sprzedawane firmom zewnętrznym.
Kolejne problemy Facebooka przekładają się na
kolejne spadki kursu cen jego akcji. Firma ma za sobą najgorszy giełdowy
tydzień od sześciu lat, a kurs spadł o 14 procent.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.