Aplikacja MyHeritage ujawnia 92 miliony adresów email i zhashowanych haseł!
Aplikacja do testowania DNA MyHeritage przyznała, że padła ofiarą cyberataku. Istnieje domniemanie, że badacz bezpieczeństwa znalazł na prywatnym serwerze bazę danych z ponad 92 milionami adresów email i hasłami, które były zhashowane. Wszystko to skradzione przez tajemniczego hakera.

Aplikacja do testowania
DNA MyHeritage przyznała, że padła ofiarą cyberataku. Istnieje
domniemanie, że badacz bezpieczeństwa znalazł na prywatnym
serwerze bazę danych z ponad 92 milionami adresów email i hasłami,
które były zhashowane. Wszystko to skradzione przez tajemniczego
hakera.
MyHeritage otrzymała wieści o wycieku, natychmiast zebrała Zespół
ds. Cyberbezpieczeństwa, który miał wykazać i potwierdzić
prawdziwość tej informacji. Badacz, który znalazł dane, nie
wskazał w jaki sposób znalazł się w ich posiadaniu. MyHeritage
obecnie prowadzi dochodzenie, aby dowiedzieć się więcej o
okolicznościach wycieku.
Wewnętrzne śledztwo
ujawniło, że jedynie konta założone po 26 września zostały
naruszone i hakerzy nie użyli wykradzionych informacji, aby przejąć
resztę rekordów. MyHeritage zapisywała każde hasło z oddzielnym
hashem, więc hakerzy nie będą mogli zrobić zbyt wiele z
wykradzionymi danymi, ponieważ nie ukradli właściwych haseł. Mimo
wszystko firma zarządziła reset dla wszystkich kont w aplikacji.
Duże międzynarodowe
firmy są już świadome swoich odpowiedzialności związanej z
gromadzeniem tego typu informacji – komentuje Mariusz Politowicz,
inżynier techniczny Bitdefender z firmy Marken. Ten przypadek
pokazuje jak dużo szczęścia, ale też zimnej krwi jest potrzebne,
aby w odpowiedni sposób przechowywać i dbać o dane tylu
użytkowników. – dodaje.
„Pomimo tego, że
wyciekły nie hasła, ale ich zhashowane wersje, zachęciliśmy
naszych użytkowników do zmiany haseł dostępu i wielu z nich tak
właśnie zrobiło.”, poinformowała firma MyHeritage,
„Jednocześnie, aby polepszyć bezpieczeństwo naszych klientów,
doprowadzimy do sytuacji, w której każde stare hasło ulegnie
przedawnieniu. Proces ten powinien zająć kilka najbliższych dni”.
Systemy MyHeritage nie
przechowują danych kart kredytowych, ponieważ korzystają z
usługodawców zewnętrznych. Drzewa rodzinne i dane dot. DNA nie są
naruszone dopóki, dopóty przetrzymywane są na odrębnych,
uporządkowanych systemach.
Wierzymy, że incydent
jest ograniczony tylko do wycieku adresów email, czytamy na blogu
firmowym. Inne rodzaje danych wrażliwych przetrzymywane są na
oddzielnych systemach, dodatkowo zabezpieczone i odseparowane od
tych, na których znajdują się emaile.
MyHeritage ogłosiło, że
niezbędne będzie wdrożenie dwuetapowej weryfikacji w celu
poprawienia poziomu bezpieczeństwa.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.