Nowy sposób wyłudzania pieniędzy „na RODO”!
Oszuści próbują wykorzystać coraz większe zainteresowanie RODO! Uważajcie na wiadomości z groźbą zawiadomienia odpowiednich organów i żądaniem zapłaty ogromnej kwoty w zamian za rzekomą pomoc w kwestii RODO.

Hasło „RODO” stało
się ostatnio bardzo popularne wśród przedsiębiorców, zwłaszcza z branży
e-commerce. Ma to związek z wejściem w życie nowego rozporządzenia, które ma ujednolicić
zasady przetwarzania danych osobowych w Europie. Nowe przepisy dotyczące
ochrony danych osobowych wchodzą w życie 25 maja 2018 r. Niestety niewiele osób
posiada wiedzę czym jest RODO oraz jakie wymagania stawia przed przedsiębiorcą.
Tę niewiedzę postanowili wykorzystać przestępcy. Rozsyłają do przedsiębiorców
wiadomości z groźbą zawiadomienia odpowiednich organów i żądaniem zapłaty
ogromnej kwoty w zamian za rzekomą pomoc w kwestii RODO.
Mimo bardzo ogólnej
terminologii zastosowanej w nowym rozporządzeniu, nie brakuje w nim przepisów
szczegółowych i wymagających od przedsiębiorców określonych i precyzyjnych
działań. Przede wszystkim nowe uregulowania obligują w szczególności do
stworzenia procedur ochrony danych osobowych, odpowiedniego wyszkolenia zatrudnionych
osób, czy też dokładnego wskazania w jaki sposób można usunąć swoje dane
osobowe.
Tak naprawdę
przepisy RODO nie weszły jeszcze w życie, a już w sieci ukazały się doniesienia
o próbach oszustw wykorzystujących tę tematykę. Jak informuje gazeta.pl, Adwokat
Paweł Litwiński wszedł w posiadanie wiadomości e-mail, w której zażądano
dostępu do informacji z zakresu spełnienia wymagań związanych z RODO.

Źródło: Paweł
Litwiński/ Twitter, www.next.gazeta.pl
Przestępcy
odwołując się do określonych przepisów, domagali się udzielenia odpowiedzi na
postanowione w wiadomości pytania. W treści pisma zawarto dodatkowo koszty
audytu: 25.000 zł. Przestępcy wyznaczyli termin do przesłania odpowiedzi, pod
rygorem rzekomego zgłoszenia „sprawy do GIODO, sądu i prokuratury.” Oczywiście
są to czcze pogróżki, a tekst jest niczym innym jak próbą wyłudzenia pieniędzy.
Na uwagę zwraca również pseudo prawniczy język.
Jest to swego
rodzaju nowa metoda oszustw, której należało się jednak spodziewać, mając na
uwadze wcześniejsze próby wyłudzeń w ramach wykorzystywania obowiązku
zgłoszenia baz danych do GIODO.
Źródło:
//next.gazeta.pl
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.