Chmura w biznesie, biznes w chmurze

19 kwietnia, 2018 · Artykuł sponsorowany · 4 min czytania

Analitycy przewidują, że przedsiębiorstwa będą coraz częściej korzystać z chmury publicznej. Tempo migracji do środowiska chmurowego w dużym stopniu zależy od zrozumienia zasad jego funkcjonowania.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Analitycy

przewidują, że przedsiębiorstwa będą coraz częściej korzystać

z chmury publicznej. Tempo migracji do środowiska chmurowego w dużym

stopniu zależy od zrozumienia zasad jego funkcjonowania.

W

świecie nowych technologii ścierają się dwa obozy. Jeden z nich

tworzą zwolennicy rozwiązań chmurowych, zachęcający firmy do

współpracy z Microsoftem, Amazonem czy Google. Po drugiej stronie

stoją obrońcy starego ładu. Niedawno szerokim echem odbiła się

wypowiedź Michaela Della, który oznajmił, że niemal w 90 proc.

przypadków lokalna infrastruktura bazująca na systemach

zdefiniowanych programowo jest bardziej ekonomiczna niż chmura

publiczna. Kto w tym sporze ma rację?

Migracja

do chmury publicznej pozwala zredukować CAPEX, ponieważ nie trzeba

inwestować w zakup serwerów, pamięci masowych, sprzętu sieciowego

czy oprogramowania. Jednak przeciwnicy cloud computingu często

prezentują zestawienia pokazujące, że bardziej opłacalny od

miesięcznego abonamentu jest zakup urządzeń lub aplikacji.

Tego

typu wyliczenia nie uwzględniają dodatkowych profitów, które

zyskują użytkownicy usług chmurowych, a poza brakiem konieczności

posiadania nakładu inwestycyjnego chmura oferuje zawsze aktualne

oprogramowanie, elastyczność i mnóstwo dodatkowych funkcji, które

usprawniają codzienną pracę.

Wielu

przedsiębiorców nie bierze tego pod uwagę. Dlatego wraz z

postępującą edukacją i wzrostem świadomości klientów, proces

adaptacji chmury zdecydowanie przyspieszy –

tłumaczy Konrad Nieboj, specjalizujący się w rozwiązaniach

chmurowych w firmie Senetic, która jest Partnerem Roku Microsoft w

MŚP.

Chmura a bezpieczeństwo

Rok

2017 pokazał, że zagrożenia w cyberprzestrzeni przybierają na

sile. Nie ulega wątpliwości, że bieżący rok przyniesie kolejne,

nowe wyzwania w tym obszarze. Niestety, mniejsze i średnie firmy nie

nadążają za działaniami hakerów. Jedną z głównych przyczyn

jest ograniczony budżet IT, co nie ułatwia działania w erze

globalizacji, gdy organizacje muszą chronić zasoby znajdujące się

w różnych lokalizacjach i środowiskach.

Najwięksi

dostawcy usług chmurowych przywiązują bardzo dużą wagę do

zabezpieczania zasobów. Na bieżąco aktualizują systemy,

wprowadzając niezbędne poprawki. Nie bez znaczenia jest fakt, że

bazują na latach doświadczeń – przykładowo Microsoft odpiera

półtora miliona ataków dziennie. Przeniesienie danych do chmury

pozwala znacznie ograniczyć wydatki na bezpieczeństwo i

jednocześnie podnieść jego poziom –

mówi Konrad Nieboj z Senetic.

Część

firm oraz instytucji – zwłaszcza w silnie regulowanych branżach,

takich jak służba zdrowia czy bankowość – niechętnie odnosi się

do przetwarzania zasobów w chmurze. Organizacje obawiają się, że

stracą kontrolę nad danymi, jednak zasady bezpieczeństwa narzucane

przez renomowanych dostawców usług są bardziej rygorystyczne niż

wewnętrzne działy IT banków czy dużych koncernów.

Skalowalność zamiast marnotrawstwa

Jednym

z największych błędów popełnianych przez działy IT jest

kupowanie nadmiarowych powierzchni dyskowych, mocy obliczeniowych czy

licencji. Firmy zazwyczaj wykorzystują około 30 proc. mocy

obliczeniowej serwerów, z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia w

przypadku pamięci masowych. W chmurze można łatwo skalować

zasoby, dostosowując je do aktualnych potrzeb użytkownika.

Integrator

może dostarczyć klientowi rozwiązania sprzętowe, które

sprostają szczytowej wydajności, jednak rachunek ekonomiczny

zdecydowanie przemawia na korzyść modelu usługowego – tłumaczy

specjalista z Senetic.

Nie

mniej istotna jest presja czasowa, wywierana zarówno na duże

przedsiębiorstwa, jak i MŚP. Zakup serwerów i uruchomienie

środowisk testowych zajmuje zazwyczaj kilka tygodni. W chmurze

Microsoft Azure ten proces jest znacznie krótszy.

Z

raportu McKinsey wynika, iż 40 procent firm ma co najmniej 10 proc.

swoich obciążeń w chmurze. Ale liczba ta ma wzrosnąć w ciągu

następnych trzech lat. Około 80 proc. firm deklaruje, że w tym

okresie przekroczy próg

10 procent lub podwoi swoją penetrację chmury w tym czasie.

Interesująco przedstawia się zestawienie obciążeń wszystkich

serwerów używanych przez badane przedsiębiorstwa – obecnie 19

proc. znajduje się w chmurze, zaś w ciągu trzech lat ma wzrosnąć

do 38 proc. Rosnący

trend potwierdzają analizy Gartnera, zgodnie z którymi w 2018 roku

ekspansja chmury publicznej przybierze na sile, osiągając ponad 20

proc. wzrost.

Chmura

obliczeniowa rozpoczęła kolejną rewolucję, otwierając możliwości

w zakresie tworzenia nowych modeli biznesu, produktów oraz usług, a

także podnosząc efektywności pracy. Kolejny rok z rzędu będzie

dominować w biznesie, otwierając firmy na coraz to nowsze

możliwości.

***

Senetic oferuje

najlepsze na rynku oprogramowanie i narzędzia do budowy

infrastruktury sieciowej i serwerowej, koncentrując się na

sprawdzonych, solidnych markach. Firma stawia na dynamiczny rozwój.

Od 2009 roku nieustannie rozszerza obszar działania w branży IT.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.