Czy twój router jest wykorzystany do przekierowania na złośliwą stronę internetową?

28 sierpnia, 2018 · Informacja prasowa · 3 min czytania

Nie zawsze cyberprzestępcom zależy na przejęciu kontroli nad Twoim urządzeniem.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Nie

zawsze cyberprzestępcom zależy na przejęciu kontroli nad Twoim

urządzeniem.

Z

ich punktu widzenia równie korzystne może być czasem kontrolowanie

połączenia urządzenia z Internetem, umożliwiające przekierowanie

połączenia do złośliwych stron internetowych. Dzięki temu mogą

oni nie tylko monitorować generowany przez Ciebie ruch w sieci, ale

także zmieniać adresy i sposób wyświetlania stron internetowych

np. w celu pozyskania haseł do serwisów bankowych.

U

podstaw Internetu leży system DNS (Domain Name System), którego

zadaniem jest tłumaczenie – dla

człowieka łatwych do zapamiętania – nazw domen na adresy IP,

zrozumiałe dla komputerów.

DNS jest jak książka telefoniczna, której przeglądarka lub

komputer używa do lokalizacji stron internetowych.

Ponieważ

komputery muszą wiedzieć, skąd uzyskać potrzebną im informację,

są skonfigurowane tak, aby kontaktować się z serwerem DNS, który

wysyła kwerendy dalej w górę (DNS ma strukturę hierarchiczną),

dopóki nie otrzyma odpowiedzi. Jeśli haker zmieni ustawienia DNS

Twojego systemu komputerowego tak, aby wskazywał na złośliwy

serwer, będzie kontrolował połączenie, podobnie jak robi to

usługodawca internetowy (ISP – ang.

Internet Service Provider).

Ataki

tego rodzaju nie są trudne do przeprowadzenia. W tym miesiącu

cyberprzestępcy w Brazylii zaatakowali domowe routery, właśnie

żeby zmienić ustawienia DNS. Celem było przekierowanie połączeń

do stron internetowych wybranych banków na sklonowane wersje witryn,

z zamiarem pozyskania poufnych informacji, takich jak parametry

logowania.

Podstępność

ataku polega na tym, że użytkownik jest całkowicie nieświadomy

zmiany. Kradzież danych przebiega bez zmieniania czy podrabiania

adresów URL w przeglądarce użytkownika. Może on korzystać z

dowolnej przeglądarki, używać swoich sprawdzonych skrótów, może

ręcznie wpisać adres URL lub nawet posłużyć się nim w

urządzeniu mobilnym, takim jak smartfon lub tablet. Użytkownik

nadal, zamiast z wymaganą stroną internetową, będzie kontaktował

się ze złośliwą witryną. Dzieje się tak dlatego, że atak

skutecznie działa na poziomie bramy sieciowej (ang. gateway) – mówią analitycy z Radware.

Kiedy

ofiary próbują zalogować się do swoich kont bankowych, trafiają

na fałszywe strony internetowe, proszące o informacje, które

cyberprzestępcy mogą wykorzystać do wyczyszczenia konta.

„Należy

mieć świadomość, że ochrona antywirusowa samego komputera nie

gwarantuje pełnego bezpieczeństwa. Cyberprzestępcy mogą

wykorzystać podatność innych urządzeń do przeprowadzenia ataku,

np. routera czy urządzenia IoT. Niezwykle ważna dla bezpieczeństwa

jest bieżąca aktualizacja oprogramowania routera i pozostałych

urządzeń podpiętych do sieci.”

– Komentuje Mariusz Politowicz, inżynier techniczny Bitdefender z

firmy Marken.

Stosowane

przez hakerów narzędzia wykorzystujące błędy w oprogramowaniu

routerów są powszechnie dostępne od 2015 roku. Biorąc pod uwagę,

że użytkownicy często ignorują aktualizację oprogramowania

routera i urządzań IoT (internet rzeczy), ilość podatnych na atak

urządzeń jest bardzo wysoka.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.