Firmy rezygnują z dystrybucji za pośrednictwem sklepów Google i Apple – a co z bezpieczeństwem?

30 sierpnia, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Spotify, Epic Games czy Netflix – to tylko przykłady wielkich firm, które postanowiły opuścić oficjalne kanały dystrybucji swoich aplikacji dla urządzeń mobilnych. Chodzi o uniknięcie wysokich marż opłacanych dla Google Play czy Apple Store.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Spotify,

Epic Games czy Netflix – to tylko przykłady wielkich firm, które postanowiły

opuścić oficjalne kanały dystrybucji swoich aplikacji dla urządzeń mobilnych.

Chodzi o uniknięcie wysokich marż opłacanych dla Google Play czy Apple Store.

Opłaty,

jakie producenci aplikacji muszą uiszczać oficjalnym sklepom Google czy Apple

sięgają 30% osiąganego przez tych producentów zysku. Przy obrotach dużych firm,

takich jak np. Netflix – rzędu setek milionów dolarów, odprowadzane na rzecz

sklepów opłaty wydają się szczególnie znaczne. Producenci próbowali negocjować

z Google i Apple, lecz do porozumienia nie doszło i sklepy dalej zamierzają utrzymywać

swoje opłaty na dotychczasowym poziomie.

Alternatywą

dla producentów szczególnie aplikacji na Androida jest oferowanie ich poza

oficjalnym sklepem Google Play, gdyż w urządzeniach mobilnych wciąż możliwe

jest odblokowanie opcji instalowania aplikacji z tzw. „nieznanych” źródeł. Z Apple

sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana.

Jednak

prawdziwym problemem staje się bezpieczeństwo użytkowników. Korzystanie przez

nich z oficjalnych kanałów dystrybucji aplikacji zapewnia względny poziom

bezpieczeństwa, mimo zdarzających się od czasu do czasu wpadek sklepu Google.

Nieograniczone otwarcie innych, kontrolowanych przez samych producentów źródeł

pozyskiwania aplikacji i sposobów uiszczania płatności może być zachętą dla

przestępców do przeprowadzania kampanii phishingowych.

Nie

wiadomo także, jak na rozwój sytuacji zareaguje Google. Możliwe jest, że

potentat w odpowiedzi na działania firm zupełnie zablokuje w kolejnych wersjach

Androida możliwość instalowania aplikacji spoza oficjalnego sklepu. Na podobny

krok zdecydował się już Microsoft w niektórych wersjach Windowsa, więc droga została

otwarta.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.