Chiny oskarżone o cyberatak na Marynarkę Wojenną USA. Wykradziono 614 Gigabajtów tajnych danych.

14 czerwca, 2018 · Bartosz Adamczak · 2 min czytania

Chiny zyskały dostęp do zastrzeżonych informacji dotyczących projektów Marynarki Stanów Zjednoczonych . Stało się to na wskutek cyberataku na nieokreślonego kontraktora marynarki.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Chiny zyskały dostęp do zastrzeżonych informacji dotyczących projektów Marynarki Stanów Zjednoczonych. Stało się to na wskutek cyberataku na nieokreślonego kontraktora marynarki.

W wyniku wycieku utracono 614 gigabajtów danych dotyczących czujników, informacji kryptograficznych i podwodnej broni elektrycznej. Atak również spowodował wyciek danych na temat tajnego projektu pod kryptonimem „Sea Dragon” Wspomniany kontrahent

wierząc, że współpracuje z Centrum Floty Podwodnej Marynarki

Stanów Zjednoczonych, nieopacznie przechowywał wrażliwe dane w

niezabezpieczonej sieci.

Projekt „Sea Dragon” wydaje się być

inicjatywą Pentagonu i ma na celu „zakłócić potencjał ofensywy

ze strony cyberprzestępców” poprzez „zintegrowanie obecnego

systemu zbrojeniowego z istniejącymi rozwiązaniami platformy

Marynarki Wojennej”

Jest podejrzenie, iż

cenne dane zawierają informację o ponaddźwiękowym pocisku

anty-okrętowym, który miał zasilić wyposażenie łodzi podwodnych

US do 2020 roku. Oficjalnie szacuje się, że Chiny mogą

przygotowywać się do akcji o większym zasięgu, ponieważ ten typ

uzbrojenia jest dokładnie tym, czego Chiny potrzebują, aby dogonić

Stany w wyścigu zbrojeń na morzu.

„Obecnie

chiński wywiad ma kluczowe znaczenie dla rozwoju technologicznego

Państwa Środka i jest niewątpliwym narzędziem na drodze ku

mocarstwowości.” Komentuje Piotr Borkowicz z firmy Marken,

„Obserwując aktywność chińskich służb

na arenie międzynarodowej wyraźnie widać, że coraz większym ich

zainteresowaniem cieszy się cyberprzestrzeń.” – dodaje.

Wszystko, co niweluje

naszą przewagę w podwodnych działaniach zbrojnych, ma niezmiernie

istotne znaczenie dla naszych ewentualnych planów wojennych wobec

Chin, powiedział James Stavridis, dziekan Fletcher School of Law and

Diplomacy na Tufts University i emerytowany admirał, który służył

jako naczelny dowódca zjednoczonych sił zbrojnych w NATO.

To nie pierwszy raz,

kiedy Stany Zjednoczone wskazują Chiny, jako odpowiedzialne za

wycieki danych u rządowych kontrahentów, w wyniku których doszło

do straty dużych ilości wojskowych danych wrażliwych. Incydent ten

jest przypisywany Ministerstwu Bezpieczeństwa Państwowego Chińskiej

Republiki Ludowej, która jest instytucją

obejmującą głównie działania wywiadowcze.

„Traktujemy szeroko

pojęty problem cyber-włamań bardzo poważnie”, powiedział

komandor Bill Speaks. W przypadku wystąpienia takiej sytuacji

zaangażujemy odpowiednie służby i podejmiemy odpowiednie środki w

celu ochrony konkretnych informacji i zapobieganiu skutkom podobnego

wycieku.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.