Facebook usuwa 200 podejrzanych aplikacji

22 maja, 2018 · Informacja prasowa Bitdefender · 2 min czytania

Po aferze Cambridge Analytica, prezes Facebooka Mark Zuckerberg ogłosił 21 marca, że ​​firma przeprowadzi audyt w celu zidentyfikowania podejrzanych aplikacji, które mogły wykorzystywać dane użytkowników w niewłaściwy sposób.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Po aferze Cambridge

Analytica, prezes Facebooka Mark Zuckerberg ogłosił 21 marca, że

​​firma przeprowadzi audyt w celu zidentyfikowania podejrzanych

aplikacji, które mogły wykorzystywać dane użytkowników w

niewłaściwy sposób.

Do tej pory wykryto i

usunięto 200 aplikacji, ale ich nazwy nie zostały jeszcze

upublicznione. Użytkownicy, których dane zostały niewłaściwie

wykorzystane, zostaną natychmiast powiadomieni przez zespół

Facebooka. Wątpliwe jest jednak, czy firma jest w stanie odpowiednio

zabezpieczyć informacje użytkowników oraz ich prawo do

prywatności.

Dotychczas zbadano

tysiące aplikacji, a około 200 zostało zawieszonych – w

oczekiwaniu na dokładne zbadanie, czy faktycznie doszło do

niewłaściwego wykorzystywania jakiekolwiek danych. – czytamy w

aktualizacji napisanej przez Ime Archibong, wiceprezesa ds.

Partnerstw Produktowych. W przypadku znalezienia dowodów, że

te lub inne aplikacje przetwarzały dane w niewłaściwy sposób,

zablokujemy możliwość z ich korzystania i powiadomimy osoby za

pośrednictwem naszej witryny. To pokaże użytkownikom, czy oni lub

ich znajomi zainstalowali niebezpieczną aplikację, która nadużyła

wykorzystanie danych przed 2015 r. – tak jak zrobiliśmy to dla

Cambridge Analytica.

Głównym problemem

jest to, że model biznesowy Facebooka zawsze opierał się na

udostępnianiu danych użytkowników aplikacjom, a nagła zmiana

postawy niekoniecznie musi wiele naprawić, ponieważ gdy informacje

opuszczą ich serwery, tracą nad nimi kontrolę, komentuje

Mariusz Politowicz inżynier techniczny Bitdefender z firmy Marken.

Proces dochodzenia

przebiega pełną parą i ma dwie fazy – dodał Archibong.

Najpierw kompleksowa analiza, która pozwoli zidentyfikować

każdą aplikację pod kątem dostępu do znacznej ilości danych z

Facebooka. Po drugie, gdy mamy wątpliwości, przeprowadzamy wywiady,

przesyłamy prośby o informacje (RFI) – które zadają serię

szczegółowych pytań na temat aplikacji i danych, do których mają

dostęp – i przeprowadzajmy audyty, które mogą obejmować inspekcje

fizyczną na miejscu.

Niedługo po tym, jak

Facebook ogłosił częściowe wyniki audytu aplikacji, New Scientist

poinformował, że dane osobowe ponad 3 milionów użytkowników

Facebooka zebrane za pomocą testu osobowości Cambridge Analytica,

faktycznie były dostępne dla każdego przez ostatnie cztery lata.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.