Co jest prawdą, a co fałszem lub żartem? Jak reagować na to, co dzieci czytają online.
Fałszywe wiadomości nie są nowym zjawiskiem, ale ostatnio stały się problemem spowodowanym większą dostępnością Internetu wśród młodych ludzi.

Fałszywe
wiadomości nie są nowym zjawiskiem, ale ostatnio stały się problemem
spowodowanym większą dostępnością Internetu wśród młodych ludzi.
Coraz więcej dzieci korzysta z mediów społecznościowych nie
tylko dla zabawy i komunikacji, ale także w celu uzyskania potrzebnych im
wiadomości. Przy tym wiadomość nie musi tutaj oznaczać informacji na temat
polityki lub bieżących spraw społecznych. Może być rozumiana znacznie szerzej,
od odkryć naukowych, konkursów organizowanych przez celebrytów, dostępnych na
YouTube wypowiedzi wpływowych osób, aż po słynne wyzwania, takie jak Blue Whale
i Momo.
Mimo wszystkich zagrożeń, rodzice nie zostają z
problemem sami
Wybór odpowiedniego oprogramowania antywirusowego w
znaczącym stopniu upraszcza sprawę i wspiera opiekunów w chronieniu dzieci
przed zagrożeniami. Dorośli mogą to zrobić bez konieczności zbytniego
ingerowania w ich prywatność, czy odcinania małoletnich od wszystkich korzyści,
jakie niesie ze sobą postępująca informatyzacja otaczającego nas świata. Moduł
kontroli rodzicielskiej jest dużym wsparciem
opiekunów we właściwym, mądrym rozwiązaniu wszelkich zagrożeń związanych z udziałem dziecka w
wirtualnym świecie. – mówi Mariusz Politowicz, inżynier techniczny Bitdefender z firmy Marken.
Przeprowadzone
przez Bitdefender badanie „Nastolatkowie, a niebezpieczeństwa Internetu”
pokazuje, że większość amerykańskich nastolatków (12-16 lat) bardzo dobrze zna
urządzenia mobilne: smartfon (75%), tablet (42%), laptop (40%) i są oni bardzo
aktywni w większości znanych sieci społecznościowych.
Odróżnienie wiadomości fałszywych od prawdziwych jest
dzisiaj nawet dla dorosłych nie lada wyzwaniem. Dla dzieci stanowi jeszcze
większą trudność. Jednak rodzice mogą zrobić przynajmniej jedno: nauczyć je
krytycznego myślenia.
Praktyczne i zabawne zajęcia dla
rodzin „inteligentnych cyfrowo”
Jeżeli jesteś rodzicem lub nauczycielem zajmującym się tą
sprawą, przyjrzyj się opisanym niżej zabawnym czynnościom, które pomogą dziecku
zachować w Internecie rozsądek.
Zabawa w
detektywa fałszywych wiadomości
Wydrukuj pewną liczbę wiadomości, zarówno fałszywych jak i
prawdziwych, i pokaż je dzieciom. Następnie odpowiedzcie wspólnie na
następujące pytania:
* Kto to napisał (powiedział)?
* Dla kogo jest ta wiadomość? Kto może uznać ją za
interesującą?
* Jakie jest zasadnicze przesłanie? Czy jest ono pozytywne,
czy negatywne? Czy komuś może ono przynieść korzyść, czy wyrządzić krzywdę?
* Czy wiadomość jest kompletna? Czy nie brakuje w niej
zeznań świadków, ważnych informacji o miejscu i czasie wydarzenia?
* Czy ktoś może zarobić rozpowszechniając taką wiadomość?
Czy ktoś zapłacił za jej opublikowanie?
* Czy wierzysz, że to prawda?
Po takiej rozmowie poproś dzieci, by głosowały, czy
wiadomość jest prawdziwa, czy fałszywa.
Zabawa w
cyfrowego doktora
Gdyby opublikowana w Internecie wiadomość była „pacjentem”,
jak należałoby sprawdzić czy zdrowy jest, czy chory? Otwórz wiadomość na
komputerze (tablecie, smartfonie) i spójrz na:
* Nazwę strony i jej adres URL. Czy coś jest podejrzane?
* Jakość tekstu: właściwe użycie dużych liter, poprawność
ortograficzna, gramatyczna i interpunkcyjna (np. pięć wykrzykników).
* Zapoznaj się z treścią i odpowiedz sobie na pytanie od
kogo pochodzi wiadomość i czy jest jakiś link do wiarygodnego źródła.
* Obrazy i zdjęcia ilustrujące wiadomość: Czy są odpowiednie
do tekstu? Czy zostały zrobione przez fotografa? Czy podane jest ich źródło?
* Jakie uczucia budzi ta wiadomość? Czy brzmi zbyt dobrze
(źle), by mogła być prawdziwa?
* Rozejrzyj się w sieci i sprawdź, czy tę samą wiadomość
można znaleźć na innych stronach internetowych. Jeśli historia jest prawdziwa,
to z dużym prawdopodobieństwem publikują ją również inne źródła.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.