Wiadomość: „Masz prze.ebane” – żart, groźba czy oszustwo?

Tysiące Polaków otrzymało dziś e-mailową wiadomość zatytułowaną „Masz prze.ebane”. Czytając jej treść adresat dowiaduje się, że od września ubiegłego roku jest podsłuchiwany i inwigilowany przez niejakiego Piotra. Nie jest do końca jasne, w jakim celu wiadomości te zostały rozesłane.
Tysiące
Polaków otrzymało dziś e-mailową wiadomość zatytułowaną „Masz prze.ebane”. Czytając
jej treść adresat dowiaduje się, że od września ubiegłego roku jest podsłuchiwany
i inwigilowany przez niejakiego Piotra. Nie jest do końca jasne, w jakim
celu wiadomości te zostały rozesłane.
Piotr
precyzuje, że posiada dostęp do wszystkich smsów, komunikatorów i haseł kont
internetowych, jak również do historii przeglądanych stron swojej ofiary. Jak
tego dokonał? Twierdzi, że włamał się do telefonu ofiary i zainfekował go
exploitem, który automatycznie przekazywał wszystkie dane na serwer hakera.
Wiadomość zawiera również żądanie, by jej adresat zadzwonił na podany numer
telefonu.
Wiadomości
wysyłane są z różnych adresów e-mail i z różnych adresów IP. Na podany numer
telefonu nie sposób się dodzwonić. Wydaje się, że wiadomość może być formą
niewybrednego żartu czy też zemsty na osobie Piotra (podano jego nazwisko). Być
może chodzi o zablokowanie numerów telefonów (jest ich więcej) podanych w
wiadomościach. Równie prawdopodobne jest także, że jest to nie do końca dopracowana
próba wymuszenia okupu.
Zalecamy
otrzymaną wiadomość zignorować i skasować ze swojego urządzenia.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.