Poważny wyciek danych osobowych!
Jak bardzo ryzykujemy przesyłając skan swojego dowodu osobistego lub prawa jazdy już nie raz informowaliśmy. Wpadka serwisu docer.pl jest tego najlepszym potwierdzeniem.

Jak bardzo ryzykujemy przesyłając
skan swojego dowodu osobistego lub prawa jazdy już nie raz
informowaliśmy. Wpadka serwisu docer.pl jest tego najlepszym
potwierdzeniem.
Docer.pl to serwis który, zgodnie z
informacją udostępnioną na stronie głównej jest, „najlepszym
miejscem w polskim internecie na przechowywanie Twoich dokumentów!
Nielimitowany upload w formatach tj. [’pdf’, 'epub’, 'rtf’, 'doc’,
'txt’, 'mobi’, 'docx’, 'xls’, 'pptx’, 'xlsx’]. „
Jednak powyższa informacja nie do
końca znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Problem polega na
tym, że wprowadzane przez użytkowników do serwisu dokumenty są
publicznie dostępne w sieci i indeksowane przez wyszukiwarkę
Google. Wśród udostępnionych dokumentów
znaleźć można m.in. skany dowodów osobistych, prawa jazdy czy też
akty urodzenia. Taka „baza danych” to raj dla oszustów,
którzy mogą wykorzystać je np. do wyłudzeń.
Obecnie po wpisaniu w wyszukiwarce
Google np. site:docer.pl dowód osobisty, linki które prowadziły do
dokumentów umieszczonych w serwisie są usuwane. Z pewnością jest
to reakcja właściciela serwisu na liczne publikacje o wycieku
danych.
Warto jednak zaznaczyć, że główną
przyczyną powstałego zagrożenia jest krótkowzroczność samych
użytkowników, którzy udostępniając newralgiczne dane w nieznanym
serwisie, stwarzają dla siebie samych bardzo poważne zagrożenie.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.