Indyjski rząd zyskał prawo do inwigilacji swoich obywateli

28 grudnia, 2018 · Gabriel Gatner · 2 min czytania

Mieszkańcy Indii już wkrótce zostaną pozbawieni jakiejkolwiek prywatności w Internecie. Rząd Nerendry Modiego wprowadził zmianę prawną, która umożliwia krajowym agencjom wywiadowczym oraz śledczym monitorowanie działań w Sieci, podsłuchiwanie oraz łamanie szyfrowania.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Mieszkańcy Indii już wkrótce zostaną pozbawieni

jakiejkolwiek prywatności w Internecie. Rząd Nerendry Modiego wprowadził zmianę

prawną, która umożliwia krajowym agencjom wywiadowczym oraz śledczym

monitorowanie działań w Sieci, podsłuchiwanie oraz łamanie szyfrowania.

Co stanowi nowe prawo?

Rząd indyjski uchwalił nowelizację w prawie

komunikacyjnym, skupiając się na rozszerzeniu zapisów sekcji 69. Ustawa w nowym

brzmieniu zobowiązuje zarówno dostawcę połączenia internetowego, właściciela

komputera, jak i każdą osobę odpowiedzialną za jego użytkowanie do podejmowania

współpracy z odpowiednimi instytucjami rządowymi. W przypadku odmowy, rząd

będzie miał możliwość nałożenia kary do 7 lat pozbawienia wolności. Nowy zapis

znosi dotychczasowe prawo, które pozwalało zakładać podsłuch jedynie w

wyjątkowych okolicznościach. Podjęcie decyzji o wprowadzeniu nowego

postanowienia miało miejsce w czwartek 20 grudnia 2018 roku.

Jakie są motywy wdrożenia zmian prawnych?

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Indiach konieczność

wprowadzenia nowelizacji w prawie komunikacyjnym uzasadnia tym, iż w ten sposób

ma dojść do poprawy narodowego bezpieczeństwa, zwłaszcza w związku z

terroryzmem. Jak stwierdził jeden z ministrów, na terenie Indii już wcześniej

były prowadzone działania podsłuchowe, jednak dzięki zmianom prawnym będą za

nie odpowiedzialne określone ministerstwa. Tym samym podsłuchy otrzymają

właściwą strukturę.

Na co pozwala nowelizacja?

Fundacja Internet Freedom Fundation poinformowała, że

wprowadzone zmiany prawne pozwolą nie tylko na podsłuch telefoniczny, lecz

także umożliwią szeroką inwigilację internetową. Agencje rządowe uzyskają

dostęp do prywatnych danych użytkowników, będą mogli przeglądać historię w

przeglądarkach internetowych, treść e-maili oraz rozmów za pośrednictwem

komunikatorów, a także materiały udostępniane w Social media. Jeżeli uznają to

za zasadne, będą również mogli łamać hasła dostępowe. Przedstawiciele fundacji

twierdzą, że nowelizacja jest niezgodna z konstytucją i może prowadzić do

licznych nadużyć, w tym prowadzonych w celu zwalczania przeciwników

politycznych.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.