Korea Północna wykorzystuje malware do śledzenia zbiegów

22 maja, 2018 · Mirosław Dyka · 1 min czytania

Północnokoreański reżim stale śledzi swoich obywateli. Nie tylko tych, których ma bezpośrednio w zasięgu, ale również zbiegłych do innych krajów. Umożliwiały to zainfekowane aplikacje z Google Play.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Północnokoreański

reżim stale śledzi swoich obywateli. Nie tylko tych, których ma bezpośrednio w

zasięgu, ale również zbiegłych do innych krajów. Umożliwiały to zainfekowane aplikacje

z Google Play.

Nie jest tajemnicą, że większość mieszkańców Korei Północnej

jest na co dzień zupełnie odcięta od internetu. Nie znaczy to jednak, że władze

i podległe im służby nie korzystają z możliwości, jakie stwarza globalna sieć.

Specjaliści z firmy McAfee namierzyli w sklepie Google

Play trzy zainfekowane aplikacje, które bez wiedzy i zgody użytkownika wykradały

zdjęcia, historię rozmów oraz wszelkie inne dostępne dane na urządzeniu użytkownika.

Dzięki tym danym możliwe było zebranie informacji o uciekinierze i ewentualnie o

osobach, który w ucieczce pomogły. Dane trafiały do hakerów z grupy „Sun

Team”, która najprawdopodobniej współpracuje z reżimem Kim Dzong Una.

Specjalnie przygotowane aplikacje były kierowane

do określonej grupy odbiorców. Nie chodziło o to, by łapać w sidła

przypadkowe osoby, lecz konkretne ofiary namierzane przez Facebooka. Dlatego

liczba pobrań była wyjątkowo mała – ok. 100 razy.

Hakerzy posługiwali się także fałszywymi kontami stworzonymi

z wykorzystaniem zdjęć pobranych z serwisów społecznościowych. Doszło w ten

sposób do kradzieży tożsamości wielu obywateli Korei Południowej.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.